Repertuar

Ja i Beatrix

Jerzy Szafjański

Reżyseria: Lech Mackiewicz

Premiera:

Czas trwania: 50 min.

Sprawdź terminy

Galeria

Plakat

Szczegóły

„Ja i Beatrix” w dramatyczny sposób porusza temat granicy moralności i wolności jednostki. Nawiązuje do kondycji Raskolnikowa końca 20. wieku, gdzie coraz trudniej znaleźć inne wartości poza zaspokojeniem egoistycznych potrzeb bez względu na konsekwencje. Gdzie istnieje zbrodnia, ale z braku wartości wyższych, niekoniecznie musi ona zostać ukarana. Akcja Beatrix rozgrywa się w Australii, kraju, którego nieskończenie puste przestrzenie oddalone od „reszty świata” mogą zwieść i wciągnąć w swoją pustkę co słabszych przybyszów. Nie jest to historia radosna i lekka. Jest za to silnym głosem sprzeciwu wobec świata pełnego znieczulenia, egoizmu i pustki uczuciowej, świata zanikającego indywidualizmu.
Tekst „Ja i Beatrix” stał się w Australii podstawą scenariusza filmu „Left Ear” w reżyserii Andrew Wholley’a, nagrodzonego kilkakrotnie na różnych festiwalach filmowych, m.in. Melbourne Underground Film Festival oraz Międzynarodowym Festiwalu Filmowym TOFI w Toruniu (2008). Lech Mackiewicz – reżyser monodramu – dokonał także nagrania tego spektaklu dla potrzeb Telewizji Kultura.

autor: Jerzy Szafjański

reżyseria: Lech Mackiewicz

Spektakl bierze udział w 23. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Konkurs organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.
W I etapie Konkursu spektakle ocenia Komisja Artystyczna w składzie: Jacek Sieradzki (przewodniczący), Marcin Bogucki, Marta Bryś, Katarzyna Niedurny, Szymon Kazimierczak, Andrzej Lis, Anna Wakulik.

logo-okwpsw-kopia

it_logo_prev

mkidn_01_cmyk

 

Terminy

Aktualnie nie gramy tego spektaklu

Obsada

Recenzje

Polubisz go? Nie ma szans

Na początku bywa nawet zabawnie. Kiedy bohater sztuki „Ja i Beatrix” (Marek Sitarski) przysiada sobie z boku sceny, blisko widowni. I opowiada o sobie. Na przykład jak to nauczył się grać na harmonijce, ale instrument trzymał odwrotnie... Jest też o kobietach. W konwencji męskiej anegdoty. Aż w końcu tego naszego „zioma” - Polaka, który próbuje odnaleźć się na australijskiej ziemi – lubimy coraz mniej. Zaczyna wkurzać, przerażać... Aż w końcu już wiemy, że mówi do nas psychopata.
Nie, sztuka Jerzego Szafjańskiego (tekst) i Lecha Mackiewicza (reżyseria) nie należy do miłych. Obaj twórcy spędzili lub nadal mieszkają w Australii ładnych parę lat (tworzyli w Sydney Teatr Auto Da Fe). Pokazują piekło pułapki, w jaką może wpaść człowiek na obczyźnie, goniąc tylko za swoim ego. Do tego „Ja i Beatrix” drażni (niektórych pewnie także papierosowym dymem) formą. Tym zabiciem komfortu widza: zapalone na widowni światła, brak muzyki, scenograficzna demolka... Ciężko tu klaskać. Współczucie dla „naszego” na obcej ziemi dopada później.
Brawo Marek Sitarski!

Zdzisław Haczek, „Gazeta Lubuska” 20.01.2017

walk_icon Wirtualny spacer