|
Dżungla kusi muzyką i tańcem |
|
Tak zwinnego aktora jak Ernest Nita w
roli Mowgliego dawno na scenie Lubuskiego Teatru nie widzieliśmy.
Odtwórca głównej roli w adaptacji "Księgi
Dżungli” Rudyarda Kiplinga, w reżyserii Jerzego Bielunasa,
dosłownie śmiga na kilkumetrowej scenografii.
Reszta stada - czy to wilczego, czy małpiego - też wykonuje
ewolucje, pady, skoki. Widać tu rękę choreografa Macieja "Gleby”
Florka - zwycięzcy "You Can Dance”.
Czym wabi ta
dżungla poza dynamicznym ruchem? Kostiumami Anny Chadaj. Napuszona
kolorem papuga Ara Marty Frąckowiak, syczący złowieszczo złoty
wąż Kaa Kingi Kaszewskiej - Brawer, zwinna czarna pantera Bagheera
Anny Haby, wszędobylski szakal Wojciecha Brawera czy "wyposażony”
w potężną łapę tygrys Shere Khan Aleksandra Podolaka - mimo
masek czy półmasek - mają czytelną osobowość. Na
ulubieńca publiczności można typować misia Baloo w kreacji
Janusza Młyńskiego. Świetną muzykę napisał do spektaklu
Mateusz Pospieszalski. Na co dzień saksofonista Voo Voo stworzył
kompozycje nawiązujące do folkloru Indii.
(hak)
Gazeta Lubuska, 22.01.2010
|